Cudze chwalicie, swego nie znacie

Ile razy poszukiwałeś w sklepach niemieckiego proszku do prania, belgijskiej czekolady czy zagranicznych tkanin? Niewyobrażalnie często żyjemy w głębokim przekonaniu, że zagraniczne produkty są jakościowo znacznie lepsze od rodzimych. Oczywiście, w wielu przypadkach ma to przełożenie na rzeczywistość.

Czasami jednak, ogłupieni potęgą międzynarodowych korporacji, rezygnujemy także z Polskich produktów, które w niczym nie odstają, a nawet przebijają te z innych krajów. Wraz z rozwojem globalizacji, coraz częściej mówi się o konieczności wspierania lokalnych przedsiębiorców.

Proponowane przez nich ceny produktów w żaden sposób nie mogą konkurować z tymi oferowanymi przez ogromne korporacje – zawsze pozostaną nieporównywalnie wyższe. Jednak za ceną często kryje się także odpowiednia jakość oraz świadomość wspierania rodzimej gospodarki, która łatwo może zginąć w natłoku zagranicznych produktów.

Czasami warto jest dowiedzieć się, z jakiego kraju pochodzi kupowany przez nas produkt i spróbować go zamienić na polski odpowiednik. Nikt nie może nas zmusić do kupowania produktów gorszej jakości, jednak jeśli ta będzie zbliżona, warto przemyśleć zrezygnowanie z wspierania obcego kapitału.

www.kronen-klasmann.pl